STS TOP Poddębice remisuje na własnym terenie

0
270
views

STS TOP Poddębice – CHOJNY ZATORZE 5:5

1. Łukasz CIAŁKOWSKI – Krzysztof KWIATKOWSKI 3:2 (11:5,10:12,11:7,7:11,11:4)
2. Andrzej KARDAŚ – Andrzej FRĄTCZAK 0:3 (9:11,1:11,9:11)
3. Jakub CHABERSKI – Dariusz WALAK 3:1 (12:10,13:15,11:9,14:12)
4. Andrzej KARDAŚ/Wojciech KRYSIAK – Krzysztof KWIATKOWSKI/Andrzej FRĄTCZAK 2:3 (6;11,11:7,10:12,11:7,6:11)
5. Andrzej KARDAŚ – Krzysztof KWIATKOWSKI 3:1 (11:8,11:8,11:13,11:6)
6. Łukasz CIAŁKOWSKI – Dariusz WALAK 3:1 (9:11,11:5,11:5,11:8)
7. Jakub CHABERSKI – Andrzej FRĄTCZAK 2:3 (11:7,7:11,9:11,11:5,6:11)
8. Wojciech KRYSIAK – Dariusz WALAK 1:3 (9:11,11:7,10:12,9:11)
9. Jakub CHABERSKI – Krzysztof KWIATKOWSKI 3:1 (11:5,11:8,8:11,11:5)
10. Łukasz CIAŁKOWSKI – Andrzej FRĄTCZAK 2:3 (11:7,2:11,7:11,11:7,7:11)

 

Druga kolejka rozgrywek ŁLTSAiW już za nami, na własnym terenie drużyna STS TOP podzieliła się punktami z drużyną CHOJNY ZATORZE, choć wygrana była blisko i znów mecz rozstrzygnął się w ostatnim pojedynku.
Nie jest z nami tak źle, chyba takie stwierdzenie pasuje najbardziej jako podsumowanie wyników jakie osiąga debiutant ŁLTSiW STS TOP w rozgrywkach 5 Ligi.
Po minimalnej porażce w pierwszej kolejce, chęć pokazania się z dobrej strony napędzała Naszą drużynę, żeby pokazać pazur i postawić twardy opór jednej z najlepszych drużyn tej klasy rozgrywkowej. Emocje i zacięta walka dominowały przez cały mecz i przed ostatnim pojedynkiem przy którym korzystny wynik 5:4 był po Naszej stronie, mieliśmy szanse zdobyć komplet punktów i pokazać,że z drużyną z Poddębic trzeba się liczyć. Czego zabrakło żeby ostatecznie zgarnąć pełną pulę?Chyba doświadczenia i zimnej krwi, gdyż dużo pojedynków zakończyło się na styku, gdzie każdy z zawodników mógł przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny.

STS TOP wystąpił w składzie: Jakub Chaberski, Andrzej Kardaś, Łukasz Ciałkowski i Wojciech Krysiak.

To jest właśnie esencja zmagań drużynowych gdzie kolokwialnie mówiąc, jesteś tak mocy jak twój najsłabszy zawodnik. Na pewno bolą nie wykorzystane sytułacje ale taki jest sport, masz jedną szansę na odegranie każdej piłki i każde rozważanie czy zagrałem dobrze czy źle jest rozpatrywaniem historii alternatywnej.
Z tego miejsca chciałbym podziękować serdecznie naszym kibicom, Przemkowi Miłoszowi, Jackowi Bartosikowi, Darkowi Galochowi ( który zadebiutował jako arbiter meczu tenisa stołowego), Grześkowi Bieniasowi oraz Marcie Otto, że poświęcili swój prywatny czas żeby wspierać nas podczas naszych ping pongowych zmagań, nawet nie wiecie ile dostarczyliście nam radości swoją obecnością. Jeszcze raz bardzo dziękujemy!!!

źródło: STS TOP Poddębice

 

 

 

Poprzedni artykułPiłkarski weekend
Następny artykułGrom walczy o awans
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ