Nasi „golą” liderów …

0
79
views

T. uniejów

 

 

 

 

 

Lechia Tomaszów Mazowiecki – LKS Termy Ner Poddębice 1:3 (0:0)

Bramki: 54′ Igor Kania 0-1, 63′ Joachim Pabjańczyk 0-2. 72′ Marcin Mirecki 1-2, 77′ Joachim Pabjańczyk 1-3

Sensacyjnie zakończyło się spotkanie kończące 11. kolejkę w III lidze łódzko-mazowieckiej. Lechia Tomaszów przegrała przed własną publicznością z Termami Ner Poddębice 1:3 (0:0) i spadła w tabeli na trzecie miejsce. Beniaminek pokazał się w Tomaszowie z bardzo dobrej strony i zasłużenie sięgnął po trzy punkty. 

W przypadku wygranej Lechia odzyskałaby fotel lidera w III lidze łódzko-mazowieckiej, który zajęty został przez Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Kibice, którzy przyszli na stadion im. braci Gadajów spodziewali się pewnej wygranej podopiecznych Dariusza Rogulskiego. Stało się jednak inaczej. Po bezbramkowej pierwszej połowie do głosu doszli goście. W 54. minucie wynik spotkania otworzył Igor Kania, a osiem minut później Konrada Przybylskiego pokonał Joachim Pabjańczyk. Lechia próbowała jeszcze walczyć, a sygnał do odrabiania strat dał Marcin Mirecki. Szybko jednak swoje drugie trafienie dołożył Pabjańczyk i stało się jasne, że tomaszowianie zejdą z boiska pokonani. To dla nich pierwsza porażka przed własną publicznością w tym sezonie, a dla poddębiczan pierwsze zwycięstwo na wyjeździe.

 

WIDEO|Przykra porażka z Nerem..

Niespodziewanie zakończyło się spotkanie kończące 11. kolejkę w III lidze łódzko-mazowieckiej. Lechia Tomaszów przegrała przed własną publicznością z Termami Ner Poddębice 1:3 (0:0). Goszczący w Tomaszowie beniaminek pokazał się z bardzo dobrej strony i zasłużenie sięgnął po trzy punkty. 

Lechia: Przybylski – Cyran, Matuszczyk, Magdoń, Majchrowski (67′ Krawczyk) – Żytek, Kolasa (84′ Cieślik), Maksymilian Rozwandowicz (46′ Szymczak), Jakub Rozwandowicz, Mirecki – Jardel Cruz (60′ Baraniak)

Termy Ner: Krzyżostaniak – Owczarek, Gniadzik, Kobiera ż, Grzybowski ż – Skupiński, Bogołębski, Woźniak (65′ Paluch), Kania (83′ Jarczewski), Pabjańczyk – Okoński

Bramki:  Marcin Mirecki 72 – Igor Kania 54, Joachim Pabjańczyk 62, 76

IMG_5642

W przypadku wygranej Lechia powróciłaby na fotel lidera III ligi łódzko-mazowieckiej, który zajęty został przez Świt Nowy Dwór Mazowiecki i mogła zyskać lekką przewagę nad rywalami. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Nowowiejskiej liczyli na ciekawą grę i pewną wygraną swojej drużyny.
IMG_5793
Jednak piłka nożna to sport piszący różne scenariusze, tym razem z niekorzyścią dla Lechii. Od początku meczu gospodarze konstruowali swoje akcje i próbowali zagrażać przyjezdnym jednak bez efektu bramkowego, mimo kilku dogodnych sytuacji. Po 45 minutach na tablicy widniał bezbramkowy remis.
IMG_5809
Po zmianie stron do głosu doszli goście. W 54. minucie wynik spotkania otworzył Igor Kania, a osiem minut później błędy Lechii wykorzystał Joachim Pabjańczyk, który pokonał Konrada Przybylskiego. Lechia próbowała odrabiać straty, czego efektem była bramka Marcina Mireckiego.
IMG_5819
Szybko jednak odpowiedzieli na nią goście i drugie trafienie w spotkaniu dołożył Pabjańczyk. Na zmianę rezultatu zabrakło już czasu i tomaszowianie zeszli z boiska pokonani. Dla naszego zespołu to na pewno przykra porażka i szkoda straty punktów. Zespół z Poddębic zaś zagrał dzisiaj dobre spotkanie i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Dodatkowo było to pierwsze zwycięstwo zespołu na wyjeździe.
IMG_5881
IMG_5969

 

pozostałe mecze:
Lechia Tomaszów Maz. 1:3 Termy Ner Poddębice
Energia Kozienice 2:0 Broń Radom
Błękitni Raciąż 0:5 Świt Nowy Dwór Maz.
Sokół Aleksandrów Łódzki 1:0 Polonia Warszawa
Oskar Przysucha 4:2 Ursus Warszawa
Pilica Białobrzegi 2:1 Warta Działoszyn
ŁKS Łódź 0:3 Warta Sieradz
Start Otwock 2:3 Pelikan Łowicz
Pogoń Grodzisk Maz. 2:3 Legia II Warszawa

 tabela:

1 Świt Nowy Dwór Maz. 11 23 22 9 6 5 0
2 Sokół Aleksandrów Łódzki 11 22 16 7 6 4 1
3 Lechia Tomaszów Maz. 11 21 20 10 6 3 2
4 ŁKS Łódź 11 20 20 15 6 2 3
5 Polonia Warszawa 11 18 19 8 5 3 3
6 Legia II Warszawa 11 18 20 14 5 3 3
7 Pelikan Łowicz 11 16 16 13 4 4 3
8 Ursus Warszawa 11 16 14 14 5 1 5
9 Warta Sieradz 11 16 11 8 4 4 3
10 Broń Radom 11 15 14 18 4 3 4
11 Błękitni Raciąż 11 14 10 19 4 2 5
12 Pogoń Grodzisk Maz. 11 14 16 15 3 5 3
13 Warta Działoszyn 11 11 9 17 3 2 6
14 Termy Ner Poddębice 11 10 14 19 2 4 5
15 Pilica Białobrzegi 11 10 14 20 3 1 7
16 Start Otwock 11 10 12 25 3 1 7
17 Oskar Przysucha 11 9 17 29 2 3 6
18 Energia Kozienice 11 8 12 16 2 2 7

 

 

MGLKS Termy Uniejów – KS Sand Bus Kutno 4:0 (0:0)

Jończyk Janusz-1, Wojtczak Krystian-1, Jurkowski Radosław-1, Kuglarz Adrian-1

Skład MGLKS-u: Jakub Skrzypiec, Łukasz Pacholczyk, Piotr Matusiak, Piotr Wodnicki, Dariusz Piaseczny, Artur Stasiak, Kamil Zych (89 'Piotr Rosiak), Adrian Kasztelan (83′ Adrian Kaczmarek), Radosław Jurkowski, Krystian Wojtczak (82′ Adrian Kuglarz), Janusz Jończyk (93′ Adrian Czyżo).

 

Wypowiedzi pomeczowe:

Trener Sławomir Sałaciński: „Zagraliśmy super mecz! Chyba najlepszy w tym sezonie! Brawa za walkę. Jestem bardzo szczęśliwy! Dziękuje chłopakom za to spotkanie. Kibice? Coś fantastycznego. Ostatni raz doping w Uniejowie słyszałem, gdy jeszcze grałem na boisku. Ogłuszający doping po pierwszej bramce spowodował ciarki na moich plecach! Chciałem podziękować kibicom i zachęcić do częstszego dopingu i przychodzenia na nasze mecze. Chyba pokazaliśmy, że warto! Żałuje frajersko przegranego meczu z Dłutowem, gdyby nie to bylibyśmy teraz samodzielnym liderem”

Radosław Jurkowski: Moim zdaniem mecz był bardziej prowadzony pod nasze dyktando nie dopuściliśmy, aby Kutno stworzyło sobie jakąś 100% sytuację. Miło jest słyszeć takie wsparcie kibiców. Wtedy gra nam się dużo lepiej. To było coś fantastycznego. Bardzo się cieszę, ze wreszcie udało mi się zdobyć bramkę. Chociaż muszę przyznać, ze w drużynie mam bardziej defensywne zadania, dlatego bardziej cieszy mnie czyste konto z tyłu, ale jeśli będzie okazja chętnie powiększę swój dorobek bramkowy.

 

Mecz ten już przed jego rozpoczęciem budził wiele emocji. W razie zwycięstwa i porażki Dłutowa zostalibyśmy samodzielnym liderem ligi (jak wiemy Dłutów wygrał i wyprzedza nas lepszym bilansem meczowym –ilość punktów ta sama, bramki są na naszą korzyść), dodatkowo KS jeszcze w tym roku nie przegrał, a doliczając ich rekord z A-klasy to byli nie pokonani od 1,5 roku.

Od początku meczu zawodnicy mogli liczyć na 1 w tym sezonie prawdziwy doping kibiców. Mobilizacja podziałała i na stadionie pojawiło się około 150 osób w tym około 45 osobowy młynek. Żadna z drużyn nie chciała popełnić błędu stad większość czasu piłka była w środku pola, było dużo walki i mało klarownych okazji. Do 35 minuty walka była bardzo wyrównana, za równo jedni jak i drudzy stworzyli kilka okazji jednak nie było to nic co mogło na poważnie zagrozić bramkarzom. Ostatnie 10 minut to przewaga gości jednak nic z  tego nie wynikło Przerwa przyszła w dobrym dla nas momencie.

Na początku drugiej połowy swoje show rozpoczynają kibice. takiego pokazu pirotechnicznego w Uniejowie jeszcze nie było za chwile swoje show rozpoczyna MGLKS a konkretnie Janusz Jonczyk który był tego dnia bardzo aktywny i już  w 46 minucie po podaniu Wojtczaka strzela bramkę. Mamy 1:0 a na trybunach rozlega się ogłuszający doping! Po tej bramce inicjatywę na boisku przejęli „Termalni”. Chwilę później Matusiak podaje na Skrzydło do Wojtczaka ten zgrywa piętą do Stasiaka który wychodzi sam na sam z bramkarzem, niestety w tym starciu górą był bramkarz Kutna. Kolejny strzał z naszej strony ale prosto w bramkarza. Kolejna sytuację po dośrodkowaniu Stasiaka miał Jończyk, jego strzał odbity od ziemi niestety szykuje nas poprzeczką. W 72 minucie podwyższamy prowadzenie. Świetne podanie na skrzydło od Jończyka do Stasiaka który przyjmuje piłkę wybiega w pole karne gości i podaje wzdłuż bramki do Wojtczaka który umieszcza piłkę w siatce. Na kolejną bramkę długo czekać nie musieliśmy bo zaledwie trzy minuty później Jurkowski wychodzi sam na sam z bramkarzem. Pierwszy strzał broni bramkarz jednak już przy dobitce nie ma szans! Debiutancki gol Jurkowskiego w naszych barwach. Chwilę później sam na sam z bramkarzem wychodzi Jonczyk. Zwodem mija bramkarza jednak wytrącony z biegu i blokowany wślizgiem obrońcy strzela minimalnie obok bramki. Ewidentna przewaga Termalnych. Goście zdecydowanie opadli z sił. Kolejny strzał znów w rękach bramkarza. 82 minuta za Wojtczaka wchodzi Kuglarz. I od razu po wejściu mógł się wpisać na listę strzelców jednak jego strzał głową mija poprzeczkę gości. Kasztelana zastępuje Kaczmarek. W 84 minucie sam na sam Stasiak, po raz kolejny broni bramkarz, ale skutecznie dobija Kuglarz i mamy 4:0. Goście mieli w końcówce dwa rzuty wolne z 20 metra jednak jeden mija bramkę, a drugi „na raty” broni Skrzypiec.

Fantastyczny mecz naszej drużyny i fenomenalne zwycięstwo! Prawdziwe święto futbolu. Po pierwsze do około 70 minuty było to bardzo wyrównane spotkanie! Dużo ambitnej walki, ciekawych zagrań.  Wygrywamy ważny mecz i można powiedzieć, że jesteśmy liderem. Dodatkowo cieszy postawa trybun. Apel przyniósł efekty. Około 150 ludzi? Takiej frekwencji nie było od dawna! Głośny doping tego też dawno nie słyszeliśmy a pirotechnika? Coś niesamowitego! Dzięki chłopaki oby częściej!

źródło: MGLKS Termy Uniejów

 

Termy przerwały świetną passę KS-u

Piłkarze KS-u Sand Bus Kutno przegrali po raz pierwszy w tym roku! Podopieczni Sławomira Ryszkiewicza po fatalnej drugie połowie zostali rozbici przez Termy Uniejów aż 0-4 i stracili pozycję lidera w tabeli łódzkiej ligi okręgowej.

 Spotkanie w Uniejowie zostało nazwane hitem 9. kolejki łódzkiej ligi okręgowej. Wszak zagrały ze sobą lider KS Sand Bus Kutno i trzeci MGLKS Termy Uniejów.

Od pierwszych minut mecz był wyrównany i żadna z ekip nie kwapiła się do szaleńczych ataków. Po kwadransie gry kutnianie zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce i zyskiwać optyczną przewagę. Na bramkę strzeżoną przez Jakuba Skrzypca (byłego piłkarza MKS–u Kutno, a także obecnego reprezentanta Polski w piłkę plażową) strzelali m.in. Piotr Michalski, Mariusz Jakubowski, Gracjan Sobczak czy Rafał Żemigała, jednak ich próby nie stworzyły realnego zagrożenia.

https://eku24.net/media/k2/galleries/4395/10.jpg

Gospodarze skupili się głównie na kontratakach i w ten sposób próbowali sforsować kutnowską defensywę. Szczególnie aktywny w ekipie Term był Janusz Jonczyk, kolejny z piłkarzy, który w przeszłości grał w Kutnie. Warto dodać, że na ławce rezerwowych Uniejowa zasiadł także Marcin Dopierała, grający przez wiele lat w Kutnie. Podopieczni Sławomira Sałacińskiego podobnie jak KS, nie byli jednak w stanie stworzyć sobie klarownej okazji do objęcia prowadzenia.

W końcówce pierwszej połowy kutnianie mocnej przycisnęli rywali i stworzyli sobie kilka niezłych sytuacji. Najlepszą z nich miał w 43. minucie Piotr Michalski, który spudłował po ładnej akcji z Kamilem Zagajewskim i Mariuszem Jakubowskim. W odpowiedzi jeden z napastników Uniejowa sprawdził formę Pawła Sobczaka, ale ten pewnie chwycił futbolówkę.

Do przerwy bez goli i efektownych akcji. Widać było, obie drużyny zdawały sobie sprawę z rangi spotkania i żadna z nich nie postawiła na otwarty futbol.

Po zmianie stron na kameralnym, ale zarazem nowoczesnym stadionie w Uniejowie zapaliły się jupitery i piłkarze mogli poczuć się iście ekstraklasowo. I tak też było, bo już w 47. minucie gospodarze za sprawą Janusza Jonczyka wyszli na prowadzenie. Na trybunach nie było końca radości, a grupa najbardziej zagorzałych fanów – którzy wcześniej dopingiem wspierali swoich ulubieńców – odpaliła pirotechnikę i zaprezentowała efektowne, jak na tę ligę racowisko.

https://eku24.net/media/k2/galleries/4395/28.jpg

Od momentu utraty gola w KS–ie jakby coś się zacięło. Gospodarze raz po raz atakowali, a kutnowska defensywa popełniała proste błędy. W 54. minucie jeden z napastników znalazł się sam na sam z Pawłem Sobczakiem, jednak były gracz ŁKS–u Łódź wyszedł z pojedynku obronną ręką. W kolejnych minutach nasz golkiper miał pełne ręce roboty.

Kutnianie dążyli do wyrównania, jednak grali bez pomysłu. Na bramkę Uniejowa strzelali m.in. Piotr Michalski i Gracjan Sobczak, jednak Jakub Skrzypiec nie musiał interweniować. Szkoleniowiec KS–u, Sławomir Ryszkiewicz, widząc nieporadność swojej drużyny zdecydował się na roszady. Na boisku zameldowali się Piotr Kierus i Igor Wójcik, którzy zastąpili kolejno Dawida Łuczaka i Rafała Żemigałę.

Niestety, zmiany na niewiele się zdały, bowiem w 74. minucie było 2–0 dla Term. Janusz Jonczyk zagrał piłkę na skrzydło do Artura Stasiaka, ten wygrał pojedynek z Igorem Wójcikiem i podał do Krystiana Wojtczaka, który trafił do kutnowskiej bramki. Nie minęło stodwadzieścia sekund, a na tablicy świetlnej było już 3–0.  Radosław Jurkowski wyszedł sam na sam z Pawłem Sobczakiem, golkiper KS–u obronił jego strzał, jednak przy dobitce był już bez szans.

Trzeci utracony gol kompletnie załamał przyjezdnych, którym w drugiej połowie nie wychodziło praktycznie nic. Za to Termy szły jak burza i w 77. minucie miały dwie stuprocentowe sytuacje. Najpierw napastnik z Uniejowa mając praktycznie pustą bramkę za długo zwlekał z oddaniem strzału i został zablokowany przez jednego z defensorów, a później strzał minął słupek dosłownie o centymetry.

https://eku24.net/media/k2/galleries/4395/36.jpg

W 89. minucie był już prawdziwy pogrom. Na bramkę KS–u strzelał Stasiak, Sobczak odbił futbolówkę, jednak do niej dopadł  Adrian Kuglarz i podwyższył na 4–0. W doliczonym czasie gry kutnianie starali się zdobyć jeszcze honorową bramkę, jednak najpierw Mariusz Jakubowski strzelił z rzutu wolnego w boczną siatkę, a później po uderzeniu Piotr Michalskiego futbolówkę do piersi przytulić mógł Jakub Skrzypiec.

Po porażce KS spadł na trzecie miejsce. Nowym liderem został GLKS Dłutów, który ma tyle samo punktów co MGLKS Termy Uniejów (21), ale lepszy bilans bezpośrednich pojedynków. Podopieczni Sławomira Ryszkiewicza do „liderów” tracą zaledwie jedno oczko. Liga będzie ciekawsza…

źródło: KS Kutno

 

pozostałe mecze:

Ostrovia Ostrowy 1:2 Górnik Łęczyca
Sokół II Aleksandrów 1:7 Orzeł Parzęczew
Zawisza II Rzgów 2:1 KKS Koluszki
Termy Uniejów 4:0 KS Sand Bus Kutno
Start Brzeziny 4:0 Włókniarz Konstantynów
PTC Pabianice 1:2 MKS Tuszyn
Start Łódź 2:4 Włókniarz Pabianice
LZS Justynów 1:2 GLKS Dłutów

tabela:

1 GLKS Dłutów 9 21 24 17 7 0 2
2 Termy Uniejów 9 21 36 9 7 0 2
3 KS Sand Bus Kutno 9 20 27 12 6 2 1
4 Orzeł Parzęczew 9 17 40 14 5 2 2
5 Włókniarz Pabianice 9 16 22 24 5 1 3
6 Zawisza II Rzgów 9 15 19 16 5 0 4
7 Górnik Łęczyca 9 14 12 11 3 5 1
8 PTC Pabianice 9 14 17 17 4 2 3
9 Sokół II Aleksandrów 9 14 18 19 4 2 3
10 Start Brzeziny 9 12 14 21 4 0 5
11 MKS Tuszyn 9 12 14 16 3 3 3
12 Włókniarz Konstantynów 9 11 15 22 3 2 4
13 KKS Koluszki 9 7 12 23 2 1 6
14 Ostrovia Ostrowy 9 5 14 30 1 2 6
15 Start Łódź 9 4 12 28 1 1 7
16 LZS Justynów 9 1 6 23 0 1 8

 

 

Kobra Leźnica Wielka – GLKS Sarnów/Dalików 2:3

… Wojtczak Łukasz-1, Jesionowski Kamil-1, Stachlewski Krzysztof-1

 

pozostałe mecze:

Kotan Ozorków 4:0 Sport Perfect Łódź
LKS Kalonka 5:3 Orzeł II Parzęczew
MKP-Boruta II Zgierz 2:0 KS Gozdów
Huragan Swędów 2:4 UKS SMS Łódź
LKS Dąbrówka 2:1 Zjednoczeni II Stryków
Orlik Sobień 1:4 Błękitni Dmosin
Kobra Leźnica Wielka 2:3 GLKS Sarnów/Dalików

tabela:

1 UKS SMS Łódź 7 16 35 9 5 1 1
2 MKP-Boruta II Zgierz 7 16 27 10 5 1 1
3 GLKS Sarnów/Dalików 7 16 14 8 5 1 1
4 Orlik Sobień 7 15 16 12 5 0 2
5 LKS Kalonka 7 15 23 15 5 0 2
6 Zjednoczeni II Stryków 7 12 23 13 4 0 3
7 LKS Dąbrówka 7 11 18 14 3 2 2
8 Błękitni Dmosin 6 10 16 10 3 1 2
9 Orzeł II Parzęczew 7 7 14 27 2 1 4
10 KS Gozdów 6 7 9 22 2 1 3
11 Sport Perfect Łódź 7 6 14 19 2 0 5
12 Kotan Ozorków 7 3 9 25 1 0 6
13 Kobra Leźnica Wielka 7 2 9 25 0 2 5
14 Huragan Swędów 7 2 9 27 0 2 5

 

 

 

Iskra Góra Św. Małgorzaty – LKS Sazan Pęczniew 1:4 (1:3)

… Sobańda Szymon-2, Frisz Mateusz-1, Mieszalski Jacek-1

Informacje o kadrze LKS Sazan Pęczniew

1. Krzysztof Staszczyk  
2. Tomasz Igiel kapitan  zmiana 80″ Paweł Jóźwiak  
3. Jacek Mieszalski bramka  
4. Dariusz Frontczak  
5. Mateusz Frisz bramka  
6. Norbert Magnuski ??ta kartka  zmiana 60″ Szymon Domżał  
7. Marcin Twardowski  
8. Marek Leśniak  zmiana 80″ Radosław Krzesiński  
9. Marek Ciepłoch  (3 asysty)  
10. Szymon Sobańda bramka bramka  
11. Damian Cichoń  (1 asysta)  zmiana 77″ Bartłomiej Grzegorek  

herb LKS Sazan Pęczniew Zawodnicy rezerwowi LKS Sazan Pęczniew

1. Patryk Ożadowicz  
2. Piotr Walczak  
3. Artur Jewczak  

 

pozostałe mecze:

Malina Piątek 1:5 LKS Świnice Warckie
Zryw Śliwniki 0:2 Krośniewianka Krośniewice
Iskra Góra Św. Małgorzaty 1:4 Sazan Pęczniew
Bzura Ozorków 5:2 Witonianka Witonia
GKS Bedlno 4:1 Victoria Grabów
Bzura Młogoszyn 2:4 Magnat Sierpów

tabela:

1 GKS Bedlno 6 18 24 4 6 0 0
2 Bzura Młogoszyn 6 15 18 7 5 0 1
3 Bzura Ozorków 6 15 17 5 5 0 1
4 Witonianka Witonia 6 9 22 17 3 0 3
5 Sazan Pęczniew 6 9 18 18 3 0 3
6 LKS Świnice Warckie 6 9 15 16 3 0 3
7 Malina Piątek 6 8 16 15 2 2 2
8 Victoria Grabów 6 7 13 16 2 1 3
9 Magnat Sierpów 6 7 12 16 2 1 3
10 Krośniewianka Krośniewice 6 6 11 7 2 0 4
11 Zryw Śliwniki 6 3 5 25 1 0 5
12 Iskra Góra Św. Małgorzaty 6 0 6 31 0 0 6

 

 

 

GLKS Pisia Zygry – TS Gruszczyce 4:1 (2:1)

Naszkowski Adrian-2, Dudczak Radosław-1, Miączyński Rafał-1

 

pozostałe mecze:

LZS Rębieskie 5:1 Sokół Goszczanów
Złoczevia Złoczew 1:0 Amatorzy Zapolice
Pisia Zygry 4:1 TS Gruszczyce
Płomień Dzigorzew 0:1 UKS Ustków
TS Janiszewice 1:2 Pogoń Zduńska Wola
Iskra Stolec 0:6 Unia Sieradz-Męka
MULKS Łask 3:0 Ostrovia Ostrówek
Tęcza Brodnia 2:6 Victoria Szadek

tabela:

1 MULKS Łask 10 22 45 13 7 1 2
2 Pogoń Zduńska Wola 10 22 48 15 7 1 2
3 UKS Ustków 9 21 29 10 7 0 2
4 Victoria Szadek 9 21 24 10 7 0 2
5 LZS Rębieskie 9 19 30 13 6 1 2
6 Sokół Goszczanów 9 19 28 17 6 1 2
7 Pisia Zygry 10 17 35 28 5 2 3
8 TS Janiszewice 10 17 32 16 5 2 3
9 Unia Sieradz-Męka 9 14 25 17 4 2 3
10 Tęcza Brodnia 9 13 26 27 4 1 4
11 Amatorzy Zapolice 9 11 24 20 3 2 4
12 Płomień Dzigorzew 10 9 23 29 3 0 7
13 Złoczevia Złoczew 10 9 10 30 2 3 5
14 TS Gruszczyce 9 7 11 34 2 1 6
15 Iskra Stolec 9 6 3 40 2 0 7
16 Ostrovia Ostrówek 10 4 15 38 1 1 8
17 LGKS Charłupia Mała 9 0 5 56 0 0 9

 

 

LKS Grom Powodów – pauzował

 

pozostałe mecze:

LKS II Rosanów -:- LKS Cedrowice
Orzeł Wróblew 3:4 MKS Mianów
Zamek Skotniki 3:2 Santos Czerchów
Kanarki Małachowice 0:1 LKS Modlna
Sokół Skromnica 2:6 Włókniarz Zgierz

tabela:

1 MKS Mianów 6 15 20 8 5 0 1
2 Włókniarz Zgierz 5 13 21 6 4 1 0
3 Kanarki Małachowice 5 12 20 4 4 0 1
4 LKS Cedrowice 5 11 19 9 3 2 0
5 LKS II Rosanów 5 9 22 9 3 0 2
6 LKS Modlna 5 7 11 13 2 1 2
7 Zamek Skotniki 5 6 13 13 2 0 3
8 Grom Powodów 5 6 12 15 2 0 3
9 Orzeł Wróblew 6 3 22 40 1 0 5
10 Santos Czerchów 5 2 10 14 0 2 3
11 Sokół Skromnica 6 0 9 51 0 0 6

 

 

 

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ