Polska wygrywa w finale

1
15
views

14322276_666946726789522_127109010271133381_n

 

 

 

 

 

FINAŁ

Polska – Szwajcaria 6:3 (2:1, 1:1, 3:1)

Bramki: Jakub Jesionowski (2, 18), Witold Ziober (9), Bogusław Saganowski (26, 36), Tomasz Lenart (36) – Dejan Stankovic (5, 24, 33)

Pełny skład reprezentacji Polski: Bramkarze: Maciej Marciniak i Szymon Gąsiński. Zawodnicy z pola: Witold Ziober, Jakub Jesionowski,Tomasz Lenart, Bogusław Saganowski, Kamil Kucharski, Karim Madani, Piotr Klepczarek, Łukasz Stasiak, Dominik Depta, Filip Gac. Trener: Marcin Stanisławski

 

El. MŚ w beach soccerze: sensacja stała się faktem, Polacy najlepsi w Jesolo

Reprezentacja Polski pokonała Szwajcarię 6:3 (2:1, 1:1, 3:1) w finale eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej plażowej, które odbywały się we włoskim Jesolo. Biało-Czerwoni sprawili wielką sensację i osiągnęli jeden z największych sukcesów w historii.

Reprezentacja Polski po raz ostatni grała w mistrzostwach świata w 2006 roku. Od tego czasu Biało-Czerwoni bezskutecznie walczyli o udział w najważniejszej imprezie piłki nożnej plażowej na świecie. Tym razem ta sztuka się udała, a nasi reprezentanci po raz pierwszy w historii zagrali także w finale turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata.

W pierwszym meczu pierwszej fazy grupowej reprezentanci Polski pokonali Estonię 5:3. Drugim rywalem Biało-Czerwonych była Dania, z którą nasi reprezentanci wygrali 5:1. Ostatnim rywalem w tej fazie była Hiszpania. Polacy po zaciętej walce przegrali 2:4.

W pierwszym meczu drugiej rundy Polacy zmierzyli się z Ukrainą i wygrali 4:3, choć na siedem minut przed końcem przegrywali różnicą dwóch bramek. Drugim rywalem była Rosja. Niespodziewanie nasi kadrowicze pokonali wschodnich sąsiadów 5:3 i wywalczyli awans na mundial. W ostatnim meczu Polska spokojnie wygrała 3:1 z Mołdawią.

W sobotę Biało-Czerwoni zmierzyli się jeszcze w półfinale z Włochami, którzy także wywalczyli awans na mistrzostwa świata. Polacy po dogrywce wygrali 3:2 i awansowali do finału, gdzie ich rywalem miała być Szwajcaria.

Mecz świetnie rozpoczął się dla naszych reprezentantów. Już w drugiej minucie Witold Ziober wrzucił piłkę z autu na głowę Jakuba Jesionowskiego, a ten pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. W piątej minucie mieliśmy remis. Piłkę do bramki strzałem przewrotką skierował Dejan Stankovic. Dla najlepszego strzelca eliminacji było to już dwudzieste trzecie trafienie w ósmym meczu. Cztery minuty później na zaskakujący strzał spod własnej bramki zdecydował się Ziober. Piłka zaskoczyła bramkarza rywali i wpadła do siatki tuż przy słupku. Do końca pierwszej tercji wynik nie uległ już zmianie i Polacy dość niespodziewanie prowadzili 2:1.

W drugiej tercji długo nie mieliśmy bramek. Zmieniło się to w osiemnastej minucie. Wówczas indywidualną akcję przeprowadził Jesionowski i strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu, a trzecią w całych eliminacjach. Szwajcarzy także stwarzali sporo groźnych sytuacji. Chwilę po golu jeden z polskich zawodników uratował naszą drużynę, wybijając piłkę z linii bramkowej, a w dwudziestej minucie najpierw Stankovic trafił w poprzeczkę, a potem podwójną interwencją popisał się Szymon Gąsiński. Dziewięć sekund przed końcem tercji nasza obrona jednak skapitulowała. Przypadkowo odbita piłka trafiła do Stankovicia, a ten strzałem z powietrza zmienił wynik na 3:2.

Dwie minuty po wznowieniu gry w trzeciej tercji po wrzucie z autu pięknymi nożycami popisał się Bogusław Saganowski i nasi kadrowicze byli dziesięć minut od sprawienia wielkiej sensacji. W trzydziestej minucie Szwajcarzy dwukrotnie obili słupek polskiej bramki. W międzyczasie mieli także rzut karny, ale Maciej Marciniak poradził sobie ze strzałem Glenna Hodela. Trzy minuty przed końcem nasi rywale mieli rzut wolny, a do bramki nad Marciniakiem trafił Stankovic. Na minutę przed końcem piłka trafiła do Saganowskiego. Ten minął bramkarza rywali, ale był faulowany i golkiper zobaczył czerwoną kartkę. Po chwili sam poszkodowany trafił do bramki z rzutu wolnego. Odsłonięci Szwajcarzy popełniali kolejne błędy, a te wykorzystał Tomasz Lenart, który podwyższył wynik na 6:3.

Takim wynikiem zakończyło się całe spotkanie. Polacy sprawili wielką sensację i pokonali wyżej notowaną Szwajcarię. Tym samym wygrali całe eliminacje do mistrzostw świata.

Trzecie miejsce zajęła reprezentacja Portugalii, która pokonała Włochów 8:3. Koronę króla strzelców eliminacji wywalczył Dejan Stankovic. Szwajcar w ośmiu spotkaniach trafił do bramki dwadzieścia pięć razy. Najlepszym z Polaków w tym zestawieniu był Bogusław Saganowski, który zdobył dwanaście bramek. Polski gwiazdor został także najlepszym zawodnikiem turnieju. Nagrodę dla najlepszego bramkarza odebrał z kolei Szymon Gąsiński.

źródło: onet.pl

Maciej Marciniak i Jakub Jesionowski grając w reprezentacji Polski, poza tym, że już wcześniej awansowali do Mistrzostw Świata Bahama 2017′, to na dodatek wygrali cały turniej, ogrywając w półfinale Włochów 3:2 a na koniec rzucili w finale na kolana Szwajcarów 6:3, czym spowodowali, że są najlepszą drużyną w Europie. Nasi dwaj zawodnicy, przyczynili się do tego awansu w dużej mierze z czego jesteśmy bardzo dumni. Organizatorzy tego turnieju, zaskoczyli chyba wszystkich, wybierając najlepszego bramkarza eliminacji. Cieszymy się, że wybrany został Polak, ale na pewno nie Szymon Gąsiński a Maciej Marciniak był NAJ NAJ NAJLEPSZY, we wszystkich meczach rozegranych w Jesolo. Na pewno Szymon bronił dobrze, ale do Maćka mu jeszcze daleko … na piasku.

Poprzedni artykułK.K obronił pozycję lidera
Następny artykułAle Kozak #3
UDOSTĘPNIJ

1 KOMENTARZ

  1. zgadzam sie maciek marciniak zagrał kapitalny turniej klasa światowa …super że polak został wyróżniony ale nagroda powinna być u maćka a nie u szymona …PO ZA TYM JESION POWINIEN ZOSTAĆ MPV TURNIEJU ……POWODZENIA NA MŚ TAM POKAŻECIE NA CO WAS JESZCZE STAĆ ….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ