Policyjna akcja „Smog”. Mundurowi kontrolują starsze samochody

0
44
views

W środę 20 listopada policja w całym kraju prowadzi akcję „Smog”. Policjanci wyposażeni w dymomierze i analizatory spalin kontrolują pojazdy, które w największym stopniu mogą zanieczyszczać powietrze. Pod lupą będą więc przede wszystkim starsze auta.

Aparatura w rękach mundurowych ma wskazać, czy szczególnie mocno dymiące pojazdy mają prawo poruszać się po drogach. Jeśli policjanci stwierdzą przekroczenie norm, zatrzymają dowód rejestracyjny. Oczywiście zostawienie go w domu nie jest sposobem na uniknięcie konsekwencji. Proces odbywa się odbywa się wirtualnie – za pomocą wpisu w CEPiK-u. Kierowca, który chce w dalszym ciągu używać potraktowanego w ten sposób pojazdu, musi go naprawić i przebadać w stacji kontroli pojazdów.

Kto może wpaść w sidła policji? Badania w przypadku diesli dokonywane są dymomierzem, a jednostki benzynowe sprawdzane są analizatorem spalin. W przypadku pierwszego rodzaju silnika nieprawidłowości pojawią się przy źle działającym układzie wtryskowym, nieszczelnym wydechu (lub z wyciętym filtrem) lub po źle przeprowadzonym chiptuningu. Z kolei samochody z silnikami benzynowymi nie przejdą badań, jeśli nie mają katalizatora lub nie działa w nich sonda lambda.

Badanie policyjnym sprzętem wymaga podniesienia obrotów silnika i utrzymywania ich na wysokim poziomie przez kilkanaście sekund. Choć dla niektórych kierowców jest to narażanie silnika na awarię, to w rzeczywistości sprawna jednostka napędowa nie powinna mieć problemu z takim zadaniem.

Oczywiście fakt, że policja koncentruje się dziś na badaniu spalin nie oznacza, że kierowcy łamiący na oczach funkcjonariuszy inne przepisy mogą być spokojni. Mundurowi ciągle będą zwracać uwagę na pozostałe wykroczenia drogowe.

źródło: wp.pl

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ