Piotr Szarpak przed meczem …

0
64
views

Szarpak Piotr

 

 

 

 

 

Jak to się stało że Piotr Szarpak znalazł się w Nerze
Tak jak zawsze w piłce nożnej, dzieło przypadku, można powiedzieć skończył się epizod w Widzewie bardzo dla mnie nie przyjemny, byłem bez pracy i dostałem telefon od świętej pamięci Pana Wiesława Maciejewskiego z zapytaniem czy podjął bym się takiego wyzwania, ja powiedziałem że owszem, natomiast było kilku kandydatów, ale zostałem ja i tak to wygląda.
Jest Pan zadowolony z okresu przygotowawczego
Tak, bo myślę że to co mieliśmy zrobić, to zrobiliśmy, ten okres przygotowawczy w prawdzie był krótki, bo my dość późno skończyliśmy ten sezon w czwartej lidze, ale to co mieliśmy zrobić zrealizować to zrealizowaliśmy i teraz zobaczymy co się będzie działo w lidze.
Czy jest Pan optymistą patrząc na drużynę którą Pan zbudował
Jak bym nie był to powiem szczerze że nie pracował bym tutaj, za każdym razem jak się pracuje w jakimś klubie to trzeba być optymistą, natomiast trzeba również patrzeć realnie na to o co możemy grać, nie będzie tutaj jakiś budnych wypowiedzi że będziemy grali o drugą ligę, naszym celem jest gra w środku tabeli, jeżeli będziemy wyżej, to będzie super a jak się utrzymamy w tej trzeciej lidze, to myślę że nie tylko dla Poddębic, ale i też dla zawodników będzie duży plus.
Kogo w tej drużynie będzie brakowało z ty zawodników którzy opuścili drużynę
Nikogo, od razu powiem że nikogo, nie ma ludzi nie zastąpionych, ja nie będę wiecznie pracował w Nerze tak i Ci którzy poodchodzili też nie grali by dla Neru wiecznie, nie żałuję że ich nie ma bo bym zgrzeszył i taka jest prawda, chcieli odejść i odeśli, mieli wolną rękę, takie jest ich prawo, też nie wiadomo czy jak by zostali, to czy by grali.
Czy wzmocnienia drużyny są dla Pana wystarczające
Jak zawsze, chyba każdy gdzieś tam szukał napastnika, jakiś tam jeden drugi uciekł, mamy to co mamy, natomiast będziemy starali się grać tak na ile nas stać, myślę że nie mamy tutaj żadnych gwiazd, mamy zespół bardzo wyrównany, uważam że jeśli w każdym meczu będzie grała większość zawodników dobrze, to jesteśmy w stanie ugryźć zawsze jakieś tam punkciki z każdym przeciwnikiem.
Poza tym napastnikiem brakuje Panu jakiegoś jeszcze zawodnika
Zawsze tam kogoś brakuje, ale proszę uwierzyć to nie jest tylko w Poddębicach w każdym klubie zawsze brakuje zawodników, bo zawsze trener sobie tam układa coś co by chciał a to nie jest proste bo wiadomo że wiele klubów nie śpi, wiele klubów konkuruje i tak jak my żeśmy komuś podebrali zawodników można powiedzieć, tak i nam ktoś podebrał i tak jest zawsze, ale na dzień dzisiejszy mamy tą kadrę bardzo stabilną i wyrównaną i z tego najbardziej się cieszę.
Czy już jest w głowie ta pierwsza jedenastka na Legię
Przybliżona jest, są jakieś tam pewne niuanse, jak to zawsze z młodzieżowcami to nie ukrywam zawsze jest problem, bo na to miejsce jest inny zawodnik i może gra troszkę lepiej, ale z racji tego że potrzebujemy tych młodzieżowców i musi ich grać dwóch, to zawsze trzeba to jakoś poprzekładać, to jest takie powiem trochę nie do końca sprzyjające dla mnie jako trenera, ale taki jest wymóg w Polskim Związku Piłki Nożnej i będziemy się starali robić tak, żeby to jak najlepiej poukładać.
Wie Pan już ilu nowych zawodników wyjdzie w pierwszym składzie
Nie nie, nie chciał bym teraz tak mówić, nie wiem na pewno ktoś wyjdzie, no bo nie po to przyszli żeby siedzieć na ławce, to jest pierwsza rzecz, druga że przyszli tutaj wzmocnić drużynę, część z nich grała na poziomie trzeciej ligi, mówimy tutaj o Filipie Skupińskim o Jacku Karbowniaku, natomiast Ci którzy tutaj zostali nie są w ciemie bici i rywalizacja naprawdę przebiegała tak szczerze pod względem sportowym, teraz ja mam trochę dylematu, zawsze chciał bym je mieć, ale tak jest w piłce nożnej że będzie grało tylko jedenastu zawodników, czyli którzy na dzień dzisiejszy według trenera znajdą uznanie a pozostali niektórzy nie znajdą się nawet na ławce rezerwowych, ale to jest pierwszy mecz i wokół pierwszego meczu nie można oceniać że ten nie wyjdzie czy inny, mamy długą listę tych meczy, ja uważam że każdy z tych zawodników dostanie swoją szansę, mniej lub więcej, ale na pewno dostanie.
Kibice ubolewają że w drużynie brak zawodników z Poddębic
Ja powiem tak, jak to wygląda w każdym mieście zawsze jest tak że chcą żeby byli zawodnicy miejscowi, proszę mi wskazać tych zawodników z Poddębic, ja spróbuję z nimi coś zrobić, jeżeli Ci którzy przychodzą na treningi, myślę tutaj o Rogalińskim, jeżeli przekręciłem nazwisko to przepraszam, Nowak, brakuje im jeszcze dużo dużo, przyznam szczerze, nawet do młodzieżowców którzy przyszli tego lata. Jest Krzysiek Woźniak, on również musi rywalizować o miejsce w składzie, to nie jest tak że Szarpak sobie wymyślił czy jakiś inny trener, że brakuje ludzi z Poddębic, po prostu ich na dzień dzisiejszy nie ma a Ci którzy są, to albo są gdzieś, albo nie mogą z różnych powodów grać w Nerze.
Czy z drużyny reprezentacji Powiatu Poddębickiego jakiś zawodnik miałby szansę na grę w Nerze
Na pewno, ktoś nawet przyszedł, jeden chłopak, który chciał potrenować, no nie jesteśmy zawodowym zespołem że wybieramy sobie kogo chcemy, my również musimy działać w pewnych realiach które tutaj są, jeżeli przyjdzie chłopak który jest rzeczywiście gdzieś bliski oddany Poddębicom i rzeczywiście będzie prezentował poziom który będzie zadawalał mnie, to ja na prawdę nie mam żadnego problemu żeby dać mu szansę, ja nie muszę dojeżdżać, nie muszą chłopaki z Łodzi dojeżdżać, oczywiście na dzień dzisiejszy po prostu nie mamy tutaj wychowanków dobrych, którzy będą prezentowali dobrą grę i zagwarantują utrzymanie w III lidze, jak znajdą się tacy zawodnicy niech przychodzą, drzwi otwarte.
W meczu z reprezentacją Powiatu zrobił na Panu ktoś pozytywne wrażenie
Ja jeśli patrze na mecze sparingowe, to patrze na swoją drużynę, nie pod kątem zespołu który gra przeciwko mnie, bo po prostu zbieżne by były sytuacje, dlatego ja się skupiam na swojej drużynie, pewnie tam jakieś niuanse wychodzą z przebiegu meczu, można korygować, natomiast tutaj to był sparing i traktowałem to jako sparing który miał się odbyć, po prostu chłopcy mieli odbyć mecz i wybiegać i nie zwracałem uwagi na to skąd byli jak grali przeciwnicy, natomiast bez wątpienia jak mówię nikt się nie zgłosił, to też jest zimne, bo może u niektórych jest zadowolenie, że jak gra w III czy IV lidze, to już nie przyjdę bo będę musiał walczyć o miejsce w składzie, tacy też się zdarzają.
Kibice na mecz z Legią na pewno dopiszą będą za trenerem i całą drużyną wierząc że Ner wygra
Powiem to tak, jak każdy kibic, będzie zadowolony jak Ner będzie wygrywał, natomiast znam realia III ligi i jest to zgoła odmienna gra, inaczej poustawiana taktycznie, grają zawodnicy którzy mają przeszłość nie tylko II ligową, ale i I ligową, ja powtarzam, my naprawdę musimy w każdym meczu grać na maxa swoich umiejętności, nie tak jak w IV lidze, że gdzieś w tych meczach niektórych można było troszeczkę przejść obok, tutaj myślę ze jak zawinimy w jednej sytuacji czy dwóch, to już się nie da tego odrobić, dlatego troszeczkę tak spokoju proponuję również dla kibiców, żeby wiedzieli o tym że jesteśmy beniaminkiem a beniaminkowie wiadomo jak jest, nie przyzwyczajeni są do grania takiego jak w III lidze, dlatego troszeczkę musimy też ochłonąć, poczekamy zobaczymy jak to wszystko wyjdzie.

 
W imieniu swoim i drużyny dziękuję kibicom za wsparcie i zapraszamy na mecze które mamy nadzieję dostarczą wam wielu emocji

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ