Piotr Burski

0
35
views

Reprezentacja

 

 

 

 

Przedstaw Piotrze swoje pierwsze kroki w piłce nożnej

Swoje pierwsze kroki stawiałem w swoim rodzinnym mieście tj. w Poddębicach w tamtejszym Nerze. W 2000 zacząłem grać w Trenera Staszczyka w Juniorach, następnie w latach 2001/2003 grałem już w Seniorach. Moimi trenerami byli Panowie Boczkowscy najpierw Henryk a potem Maciej.
Jak doszło do odejścia z Neru i dokąd się przeniosłeś

Podczas turnieju w Zgierzu wypatrzył mnie łowca talentów Pan Marek Woziński z SMS Łódź. Dałem się tam poznać z dobrem strony ponieważ zdobyłem podczas tego turnieju Króla Strzelców. Pan Woziński zaproponował abym dalej się szkolił i rozwijał w UKS SMS Łódź. I tak trafiłem do Łodzi, gdzie spędziłem ok. 2 lat.
Jeśli możesz rozwinąć swoje kolejne drużyny w których grałeś i z jakimi sukcesami

Z Łodzi trafiłem pod skrzydła Prezesa Rychlika do LKS Bałucz, który grał wówczas w klasie okręgowej i wspólnie z tą drużyną zrobiłem awans do IV ligi. Po tym udanym sezonie trafiłem do III ligi na dolnym Śląsku do Klubu Gawin Królewska Wola, gdzie łącznie spędziłem ok. 3 lat i z tamtą drużyną awansowaliśmy do II Ligi. W kolejnych latach grałem jeszcze w Miedzi Legnica w II lidze, następnie trafiłem do I ligi do Wisły Płock. Z Płocka przeniosłem się do Czarnych Żagań tez II liga no i wreszcie z Żagania trafiłem do II ligowego Kluczborka, gdzie spędziłem ostatnie 4 lata, gdzie w 2015 wywalczyliśmy awans do I ligi. W każdym z tych klubów dawałem z siebie 100 %, choć nie zawsze było doceniane. Z takich moich sukcesów to na pewno zdobycie w 2010 roku miana najlepszego Piłkarza i Napastnika województwa lubuskiego, w Gawinie miałem tez miano Króla Strzelców.
Jak na razie skończyłeś najwyżej grać w II lidze i awansowałeś z Kluczborkiem jak wspominasz ten klub

Każdy klub w którym grałam odegrał w moim życiu ważną rolę. Bywało też ciężko, kiedy trafiały się mi kontuzje a kilka ich miałem. Wspomnienia pozostaną ze mną na zawszę i zazwyczaj bardziej pamięta się te dobre momenty i tak też będę wspominał swój czas spędzony w Kluczborku.
Dlaczego według Ciebie nie przedłużono z Tobą kontraktu i nie dano Ci zainaugurować w I lidze w Kluczborku

To nie jest tak, ze nie chciano ze mną przedłużyć kontraktu to że nie zostałem w Kluczborku to była moja decyzja. W tamtym czasie miałem inne priorytety, które sprawiły że chciałem być bliżej rodziny i na miejscu w Sieradzu.
Masz jakiś żal do byłego klubu

Jak już wcześniej wspomniałem pamięta się tylko dobre momenty. Dodam że z Kluczborkiem rozstałem się w przyjaznej atmosferze i tak jak wszystkie Kluby i ten będę miło wspominał.
Każdego interesuje na pewno jak to było z tymi przymiarkami do ekstraklasy a jednak nie udało się zadebiutować w najwyższej klasie rozgrywkowej

Z pewnością mogę stwierdzić, że trochę brakowało mi tu szczęścia, bo zawsze kiedy trafiała się możliwość grania w Ekstraklasie na drodze stawała mi kontuzja, która uniemożliwiała mi pokazanie się z jak najlepszej strony.
W jakich klubach byłeś na testach

Oj było ich trochę nie wiem czy wymienię wszystkie ale z tych ważniejszych to na pewno: ŁKS Łomża, Kujawiak Włocławek, Kania Gostyń, Groclin Grodzisk Wielkopolski, Wisław Kraków, Polonia Warszawa, Widzew Łódź, GKS Bełchatów, Olimpia Grudziądz
Czego zabrakło żeby zagrać w ekstraklasie

Szczęścia…….
Jak to było z Widzewem kiedyś

Spędziłem wtedy prawie miesiąc czasu na testach i wszystko było na dobrej drodze i tak szczerzę mówiąc to do dziś nie wiem czemu jednak mi podziękowano.
Napisz jak wyglądał kontakt teraz Widzewa z Tobą, jakie były prawdziwe ustalenia i na czym to się na razie skończyło

Przed rundą jesienna, jak również po niej były rozmowy z Widzem ale na obecnym etapie nie mogę nic więcej powiedzieć. Temat jest jak najbardziej aktualny.
Czy chcesz zagrać w Widzewie a może w ŁKS-ie

Oba te Kluby mają swoją historię i tradycję i pewnie niejeden młody chłopak marzy o graniu w takim klubie. To samo również i ja za młody zawsze marzyłem o graniu w Klubie z tradycjami ale bliżej mi jest jednak do Widzewa…..
A czy jeśli by była taka propozycja to zagrałbyś w Nerze

Co by było gdyby…… nigdy nie wybiegam w przyszłość. Ale jak by się trafiła to na pewno bym ją rozważył.
Dlaczego aktualny zarząd Neru ma do Ciebie za złe odnośnie przeszłości i czy mają według Ciebie rację

To pytanie proszę skierować do Zarządu i tyle w tym temacie.
Może chciałbyś coś przekazać aktualnym jak i wcześniejszym działaczom Neru żeby zrozumieli Cię czy sytuację jaka była

Powiem tylko tyle, ja niczego nie żałuje i pewnie dziś postąpił bym tak samo.
Zagrałeś w reprezentacji Powiatu Poddębickiego latem czy zagrasz w kolejnych meczach

Jak będzie taka możliwość to jak najbardziej.

 

A może następny mecz reprezentacja z Tobą w składzie zagra z … Kluczborkiem

Wszystko jest możliwe i jeśli i jeśli tylko organizator tego meczu będzie chciał to na pewno się postaram to załatwić
Grasz w Poddębickiej Lidze Halowej jak się czujesz po tylu latach wracając do Poddębic i grając w amatorskich rozgrywkach

Poddębice to moje miasto rodzinne tu się wychowałem, tu stawiałem swoje pierwsze kroki i zawsze z duża radością tu wracam, zwłaszcza że mam rodziców.
Jak doszło do tego że grasz teraz w okręgówce i czy to już szczyt Twoich marzeń, czy jeszcze zaatakujesz wyższą klasę rozgrywkową, jakie masz ustalenia z prezesem Bałucza

Do „Bałucza” mam sentyment, ten Klub tez mi dużo dał i nauczył. Czasem tak w życiu bywa, że lepiej jest zrobić trzy kroki w tył niż jeden w przód i potem żałować. Wydaje mi się że jeszcze jestem w takim wieku, że na pewno zagram gdzieś wyżej.
Plotka z Wartą Sieradz

W każdej plotce jest ziarnko prawdy……..
Napisz coś o swojej rodzinie i gdzie mieszkasz

Obecnie mieszkam już od kilku dobrych lat w Sieradzu. Jestem tatą cudownej siedmiolatki i niebawem zostanę tatą po raz drugi. Nie chcę zapeszać, ale chyba będzie wymarzony syn…
Gdzie Święta spędzałeś a gdzie sylwester będziesz spędzał

Święta jak zawsze w gronie najbliższej rodziny. Sylwester w tym roku kameralny z najbliższymi.
Jakie masz plany i życzenia na przyszły rok dla siebie i rodziny

Zdrowie przede wszystkim…., a z resztą jakoś to będzie. Podobno o marzeniach nie mówi się głośno, bo się nie spełnią…….

 

Wszystkim mieszkańcom Poddębic i jak miłośnikom piłki nożnej życzę na ten Nowy 2016 Rok samych szczęśliwych chwil, dużo radości i zdrowia przede wszystkim.

Piotr Burski

 

 

Poprzedni artykułTURNIEJ ZAKŁADÓW PRACY I INSTYTUCJI
Następny artykuł2016 rok !!!
UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ