OTWORZĄ GALERIE HANDLOWE. DO TYCH SKLEPÓW POLACY PÓJDĄ NAJPIERW

0
55
views

Polacy wrócą do galerii handlowych. Główny cel? Ubrania i buty

Od 4 maja centra handlowe będą stopniowo wracały do życia. Ich częściowe otwarcie zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Selectivv zapytał Polaków, czy wybiorą się do galerii oraz do jakiego sklepu wejdą w pierwszej kolejności.

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił drugi etap odmrażania gospodarki. Otwarcie żłobków i przedszkoli, hotele i noclegownie przywrócą działalność, podobnie galerie i centra handlowe. Właśnie o te ostatnie zapytała Polaków firma Selectivv. W dniach 16-18 kwietnia 2400 Polaków odpowiedziało na pytania dotyczące otwarcia centrów handlowych.

35 proc. respondentów przyznała, że nadal obawia się dużych skupisk ludzi w centrach handlowych. Ma to oczywiście związek z ryzykiem zakażanie się koronawirusem SARS-CoV-2. Pomimo tego Polacy skorzystają z możliwości zrobienia zakupów w galeriach handlowych. Przede wszystkim interesuje nas oferta sklepów odzieżowych, obuwniczych i z wyposażeniem wnętrz. Tak prezentują się wyniki ankiety przeprowadzonej przez Selectivv:

Jakie sklepy państwo odwiedzą w pierwszej kolejności?

  • 38,31 proc. odzieżowe
  • 29,54 proc. wyposażenie wnętrz/ ogród
  • 27,88 proc. obuwnicze
  • 4,27 proc. inne

Jednak świadomość zagrożenia koronawirusem nie znika. Polacy najbardziej boją się dużych skupisk ludzi, zamkniętych pomieszczeń i nie wystarczających działań, które mają zapobiec zakażeniu. A najmniej – kolejek.

Czego obawiają się państwo podczas wizyt w centrum handlowym?

  • 35,31 proc. dużych skupisk ludzkich
  • 28,76 proc. powierzchni zamkniętych (pod dachem)
  • 25,44 proc. nie zapewnienia wymogów sanitarnych przez centra handlowe
  • 10,49 proc. dużych kolejek

Nic więc dziwnego, że nie palimy się do powrotu do centrów handlowych. Pierwszego dnia po otwarciach, czyli 4 maja, tylko 7,7 proc. badanych ma zamiar je odwiedzić. Ale w ciągu kolejny kilku-kilkunastu dni ta liczba będzie lawinowo rosła.

Podziel się

Kiedy państwo odwiedzą centrum handlowe w przypadku otwarcia?

  • 7,77 proc. w ciągu pierwszego dnia od otwarcia
  • 37,36 proc. w ciągu pierwszych 5 dni od otwarcia
  • 48,32 proc. w ciągu pierwszych 2 tygodni od otwarcia
  • 6,55 proc. w ciągu miesiąca od otwarcia od otwarcia

W wyborze centrów handlowych najważniejsze dla pytanych jest stopień zatłoczenia, a w kolejnych bliskość z domu lub z pracy.

Które centra handlowe państwo będą odwiedzać w pierwszej kolejności? (pytanie wielokrotnego wyboru)

  • 41,56 proc. najmniej zatłoczone
  • 36,87 proc. blisko domu
  • 12,92 proc. blisko pracy
  • 21,43 proc. wejścia do sklepów z poziomu parkingu (parki handlowe)

Natomiast o tym, czy wybrali by się do konkretnego centrum handlowego decydowało by przede wszystkim bezpieczeństwo oraz… promocje.

Co spowodowałoby żeby państwo udali się do wybranego centrum handlowego?

  • 48,21 proc. zapewnienie bezpieczeństwa podczas zakupów
  • 36,46 proc. promocje
  • 12,56 proc. duży parking
  • 2,77 proc. spotkanie ze znajomymi

źródło: wp.pl

 

Porozumienie z galeriami do 4 maja będzie trudne. Nie tylko LPP rezygnuje z najmu

Porozumienie z galeriami do 4 maja będzie trudne – powiedział Sławomir Łoboda, wiceprezes LPP podczas wideokonferencji z dziennikarzami. Liczy jednak na nowe warunki najmu, które będą zależeć od sprzedaży. Właściciel Reserved nie jest jedyną firmą, która odstąpiła od umów z galeriami. Zrobiło to też m. in. CCC.

Łoboda wyjaśnił, że LPP skierowało do galerii handlowych nowe propozycje wzajemnego ułożenia relacji, jednak te propozycje nie spotkały si z akceptacją ze strony wynajmujących, którzy „grali na zwłokę”. Dlatego spółka zdecydowała o odstąpieniu od umów najmu. Odstąpienie dotyczy sklepów zajmujących około 30 proc. powierzchni.

Łoboda zaznaczył, że LPP negocjuje z galeriami nowe warunki najmu, jeśli jednak nie dojdzie do porozumienia, część sklepów nie zostanie otwarta 4 maja. LPP jest właścicielem takich marek jak Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay. Wiceprezes wierzy jednak w porozumienie z wynajmującymi.

– Różnica, która dzieli strony w negocjacjach w niektórych przypadkach jest niewielka. Kwestia terminu to druga kwestia. Porozumienie do 4 maja będzie trudne – powiedział Łoboda.

Zwrócił też uwagę, że LPP nie jest jedyną firmą, która zdecydowała się na takie kroki. Od umów odstąpiły (lub je wypowiedziały) także: Lancerto, Ochnik, Martens Sport, Sphinx oraz CCC. W przypadku producenta obuwia ma to dotyczyć kilkudziesięciu umów.

Łoboda poinformował, że strata operacyjna LPP w marcu wyniosła 120 mln zł, a szacowana strata w kwietniu to 110 mln zł. Wartość niesprzedanego towaru w tych dwóch miesiącach to 400 mln zł, w całym roku może to być miliard.

Wiceprezes wyjaśnił, że LPP nie może zaakceptować istniejących umów w sytuacji, kiedy po otwarciu galerii spodziewa się sprzedaży na poziomie 30-50 proc. sprzedaży z 2019 roku.

– To będzie największy kryzys od lat. Jestem przekonany, że nie będziemy się już nigdy odnosić do kryzysu finansowego z 2008 roku, ale właśnie z 2020, a może i 2021 roku – powiedział.

Dodał, że branża retail jest jedną z najmocniej dotkniętych. Według raportu PwC, branża odniesie od 12 do nawet 30 mld zł strat w zależności od wybranego scenariusza.

– Menadżerowie mówią, że galerie handlowe to miejsca spotkań. Trudno sobie wyobrazić, by w tej chwili spełniały taką rolę. Centra handlowe zobowiązały się w umowach do zapewnienia m.in. odwiedzalności i w zasadzie nielimitowanej liczby osób w centrum – powiedział Łoboda.

– Drugie i trzecie zapewnienie dotyczy atrakcyjności i bezpieczeństwa robienia zakupów. Dziś żadne z tych świadczeń nie może być w pełni realizowane – dodał.

Jego zdaniem, zmiana warunków jest tak drastyczna, że obecne umowy nie opisują realnie i uczciwie obecnych relacji z wynajmującymi. Zdaniem LPP, wysokość czynszu powinna zależeć od obrotu.

– Jesteśmy przekonani, że czynsz skalkulowany w oparciu o obrót jest czynszem najbardziej sprawiedliwym. Uważamy, ze uczciwe jest dzielenie się proporcjonalne: im mamy mniejszy przychód, tym ten procent będzie mniejszy, a im mamy większy przychód, tym więcej jesteśmy w stanie galerii oddać. Poszczególne progi są przedmiotem negocjacji – powiedział Łoboda.

– Model ma wyglądać w taki sposób, ze zaczynamy od niskiego progu przy niskiej sprzedaży, a potem robimy 3-4 progi w zależności od sprzedaży. Być może nawet 12 proc. przy dużej sprzedaży na metr jest progiem akceptowalnym – dodał.

 

Część sklepów Reserved zniknie z galerii. Przez epidemię LPP wypowiada umowy najmu

Właściciel Reserved zdecydował o odstąpieniu od części umów najmu zawartych z galeriami handlowymi. Decyzja dotyczy ok. 30 proc. powierzchni handlowej wykorzystywanej przez spółkę LPP.

W środę LPP rozpoczęło przekazywanie poszczególnym wynajmującym stosownych oświadczeń. Spółka chce zrezygnować z umów, które dotyczą 29,5 proc. wykorzystywanej przez nią powierzchni handlowej. LPP jest właścicielem takich marek jak Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay.

– Wobec zaistniałych okoliczności spowodowanych pandemią COVID-19 wykonywanie umów, o których mowa na dotychczasowych warunkach jest trwale niemożliwe, co uzasadnia skorzystanie przez LPP z przysługujących uprawnień – napisano w oświadczeniu.

Jednocześnie LPP wyraża gotowość do podjęcia z galeriami handlowymi rozmów na temat nowych umów, zawierających warunki adekwatne do nowych okoliczności.

LPP poinformowało, że celem tych działań jest adaptacja warunków sprzedaży w galeriach handlowych do bezprecedensowych zmian wywołanych epidemią oraz wprowadzonymi ograniczeniami w handlu.

Zdaniem LPP, zniesienie zakazu handlu nie hamuje ryzyka długotrwałego spadku zainteresowania klientów zakupami w galeriach handlowych, co negatywnie i długotrwale wpłynie na poziomy przychodów po zniesieniu zakazu.

Co więcej, LPP uważa, że przewidywane ograniczenia w postaci montowania w galeriach handlowych kamer termowizyjnych z pomiarem temperatury i segregacją klientów na różne grupy ryzyka: czerwoną, żółtą i zieloną, ostrzeżenia z megafonów o ryzyku COVID-19, obowiązek dokonywania zakupów w maseczkach i gumowych rękawiczkach ograniczających swobodne dotykanie i przymierzanie towarów, a także ograniczenia co do liczby klientów w sklepie i galerii handlowej powoduje, że rzeczywistość handlowa będzie zupełnie inna.

Zdaniem spółki, uzasadnia to od strony prawnej odstąpienie od dotychczasowych umów. Wymusza też głęboką zmianę modelu biznesowego sklepów funkcjonujących w galerii handlowych i samych galerii handlowych oraz określenie nowych warunków ewentualnej współpracy.

W oświadczeniu LPP wyjaśniło, dlaczego poinformowało o decyzji dopiero w czwartek. Zrobiono to z uwagi na rozciągnięcie w czasie procesu sporządzenia i dostarczenia właścicielom poszczególnych galerii handlowych oświadczeń o odstąpieniu od umów najmu.

Zdaniem LPP, natychmiastowe przekazanie decyzji do publicznej wiadomości rodziło ryzyko utrudniania przez właścicieli galerii handlowych skutecznego doręczenia oświadczeń o odstąpieniu od umów, co mogłoby znacząco utrudnić cały proces. Ujawnienie informacji o decyzji LPP odnośnie odstąpienia od umów najmu przed doręczeniem oświadczeń właścicielom galerii mogłoby niekorzystnie wpłynąć na skuteczność złożenia oświadczeń o odstąpieniu.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w środę, że w drugim etapie znoszenia ograniczeń w handlu otwarte zostaną obiekty handlowe o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. m kw., czyli centra handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe. Będą one otwarte od 4 maja, ale z zachowaniem reżimu sanitarnego oraz limitu osób.

źródło: money.pl

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ