Łukasz Dynel wywalczył awans

0
35
views

 

 

 

 

Górnik 1956 Łęczyca – Termy Ner Poddębice 0:3 (0:0)
Bramki: Łukasz Dynel 60, 85, Marcin Pękała 63

żółte kartki: Dawid Sarafiński  – Robert Przybyła
czerwone kartki: Dawid Sarafiński 75 (konsekwencja dwóch napomnień), Adam Fogiel 84

Termy Ner Poddębice: Domżał – Przybyła (46. Bartos), Zwoliński (46. Krymarys), Zimoń, Owczarek – Pękała (65. Smolarek), Woźniak Tarnowski, Malinowski , Przezak (46. Kania) – Dynel

 

Podopieczni trenera Michała Bistuły awansowali do II rundy okręgowego Pucharu Polski. Biało-zielono-czerwoni rozprawili się na wyjeździe z Górnikiem 1956 Łęczyca, zwyciężając 3:0.

Środowe spotkanie mogło bardzo dobrze rozpocząć się dla gospodarzy. W 4. minucie piłkę w środkowej strefie boiska stracił jeden z poddębiczan, ta szybko trafiła pod nogi Dawida Sarafińskiego, który w porę został powstrzymany przez Mikołaja Zwolińskiego. Chwilę później, po centrze Roberta Przybyły okazję miał Dawid Przezak, jednak zbyt lekko strącił futbolówkę głową by móc zaskoczyć Adriana Żemigałę. Kilka chwil potem, po dośrodkowaniu Jana Tarnowskiego głową uderzał Łukasz Dynel, ale trafił wprost w golkipera miejscowych. W 17. minucie zakotłowało się przed polem karnym łęczyczan. Najpierw defensorzy Górnika zdołali zablokować uderzenie Krzysztofa Woźniaka, a chwilę potem odbić na rzut rożny strzał Tarnowskiego. Kilka minut później indywidualnym rajdem popisał się Dynel. Popularny „Dynia” minął dwóch rywali i wpadł w pole karne, tam podaniem odszukał Przezaka, lecz ten został w ostatniej chwili uprzedzony przez powracającego obrońcę. Niespełna 120 sekund później świetną okazję zmarnował Marcin Pękała. Filigranowy skrzydłowy wzorcowo uwolnił się z pod opieki dwóch defensorów, lecz jego uderzenie pozostawiło wiele do życzenia.

Po zmianie stron poddębiczanie jeszcze bardziej przycisnęli rywala. W 48. minucie na kąśliwy strzał z rzutu wolnego zdecydował się Jakub Owczarek. Choć na raty to Żemigała wyszedł z opresji obronną ręką. Kilka chwil potem po dośrodkowaniu Patryka Malinowskiego głową uderzał Dynel. Kapitalną interwencją popisał się Żemigała, który instynktownie sparował futbolówkę na słupek. W 60. minucie snajperowi Term Neru nie zabrakło precyzji i po centrze Kamila Bartosa otworzył wynik spotkania. Nie mineło 180 sekund a było już 2:0.  Po odbiorze na własnej połowie, prostopadłym podaniem Dynela obsłużył Bartos. Zdobywca pierwszego gola wyszedł sam na sam z Żemigałą i wyłożył piłkę nadbiegającemu Pękale, który miał przed sobą jedynie pustą bramkę. W 66. minucie Termy Ner przed utratą gola uratował Karol Domżał, wygrywając pojedynek jeden na jednego z Sarafińskim. Od 75. minuty gospodarze byli zmuszeni grać w „dziesiątkę”, po tym jak drugą żółta i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Sarafiński. Kilka chwil później doskonałą okazję zmarnował Dynel, trafiając wprost w interweniującego golkipera. W 84. minucie za brutalny faul na Tarnowskim z boiska wyleciał Adam Fogiel, a w następnej akcji Dynel ustalił rezultat spotkania na 3:0.

źródło: termyner.poddebice.pl

 

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ